Czy ekran może szkodzić?

Opublikowano w 6 czerwca 2026 16:16

Każdy z nas w obecnych czasach nie wyobraża sobie życia bez telefonu czy komputera. Technologia jest nam potrzebna do pracy, podczas odpoczynku czy kontaktu z ludźmi. A czy zastanawiałeś się czasem jak ta technologia wpływa na rozwój twojego dziecka?

Wielokrotnie podczas diagnozy logopedycznej czy neurologopedycznej pytam rodziców o czas jaki dziecko spędza przez telewizorem, przy komputerze lub z telefonem w ręce. A ile czasu dziecko spędza na zabawie z rodzicem. Odpowiedzi są różne, ale najczęściej to: „Na zabawę z dzieckiem przeznaczamy z mężem czas w weekend, pomiędzy innymi obowiązkami. Jednak telewizor dziecko ogląda tylko jak muszę zrobić coś ważnego”. Dopytuję wówczas jak długo dziecko ogląda telewizję? Jaka jest odpowiedź? „Nie długo, może godzinę – dwie dziennie, czasem trochę dłużej”. Czy po tym czasie telewizor jest wyłączany? Niestety nie, telewizor gra w tle, nawet w trakcie zabaw z dzieckiem.

Czy oglądanie telewizji przez godzinę czy dwie dziennie to długo?

Zależy to od wieku dziecka. Jeśli mamy na myśli dorastającego już nastolatka, to na taki czas możemy się zgodzić. Jednak, jeśli zajmiemy się 3-latkiem, który właśnie wkracza w etap wspaniałego rozwoju i poszerzania słownictwa to odpowiedź brzmi TAK! TO BARDZO DŁUGO! A dołączając do tego informację, że telewizor pozostaje włączony i „leci w tle” przez całe popołudnie, to ZDECYDOWANIE ZA DŁUGO!

Wiek dziecka a czas spędzany przed ekranem

Według wytycznych Amerykańskiej Akademii Pediatrii dziecko do 2 roku życia nie powinno mieć styczności z ekranem telewizora, komputera czy telefonu. W wieku od 2 do 6 lat czas ten nie powinien przekraczać 20 minut dziennie. Dzieci w wieku szkolnym natomiast nie powinny spędzać więcej czasu niż 1 godzinę dziennie.

Pamiętajmy także, że oglądanie bajki na ekranie telewizora jest zupełnie czymś innym niż gra komputerowa. Gry nie powinny być wprowadzane do życia dziecka przed 6 rokiem życia.

Dlaczego nie powinniśmy pozwalać dzieciom oglądać bajek zbyt długo?

Odpowiedź jest prosta. Nasze dziecko cały czas się rozwija, potrzebując do tego odpowiednich bodźców. Telewizja dostarcza do mózgu naszej pociechy ogromną dawkę bodźców, której rozwijający się umysł nie jest w stanie przyjąć i przetworzyć w odpowiedni sposób. Dodatkowo telewizja rozwija znacznie bardziej prawą półkulę mózgu, a lewa niestety jej nie dorównuje. Warto dodać, że dzieci uczą się przez obserwację, naśladowanie i poznawanie świata. Nabywają mowę poprzez obserwację sposobu mówienia osoby dorosłej i powtarzanie. Ekran zabiera możliwości rozwoju poznawczego, rozwoju mowy, a także rozwoju społecznego.

W jednym z czytanych ostatnio artykułów autorka przytoczyła fantastyczne porównanie, które poniżej zacytuję:

„Nawet 5 minutowy seans dziecka przed 2 rokiem życia przed telewizorem ma podobny efekt jak godzina spędzona w kinie przez dorosłego człowieka! Znasz to uczucie po wyjściu z sali kinowej? Dezorientacja, spowolnienie w rozpoznaniu miejsca, które dobrze znasz. Ile razy mylisz drogę po wyjściu z kina? Ponadto utrata zdolności planowania, zapominanie zadań ustalonych wcześniej. Dlatego nie oczekuj od dziecka, że oderwane od ekranu zareaguje natychmiast na twoje wołanie czy wykona polecenie.”

cytat z: https://psychiatria-dziecieca.pl/blog/tablet-i-telewizja-dla-dziecka-nowe-wytyczne

Wiele badań mówi o tym, że nadmierne granie w gry przez dzieci powoduje wytworzenie w organizmie podobnej ilości dopaminy (hormonu nagrody) co po zażyciu silnych narkotyków. 

Co powinno nas zaniepokoić w zachowaniu dziecka?

  • opóźniony rozwój mowy,
  • kłopoty ze snem (z powodu przebodźcowania),
  • rozregulowanie emocjonalne (szybsze wpadanie w złość, agresja, drażliwość),
  • słabszy rozwój motoryki małej i dużej,
  • słabsza pamięć i koncentracja,
  • niechęć do relacji rówieśniczych,
  • uzależnienie (kiedy bajka czy gra jest ważniejsza niż wszystko inne),
  • szantaż (jeśli nie włączysz mi bajki, nie zjem obiadu).

Nie namawiam do całkowitej eliminacji telewizji. Wydaje się to nie możliwe. Jednak, by ograniczyć zły wpływ na rozwój dziecka należy spełnić kilka warunków. Usiądźmy razem z dzieckiem przed telewizorem i porozmawiajmy o tym co dzieje się na ekranie. Jak nazywają się bohaterowie, co robią, czy ich zachowanie jest dobre czy złe. Po zakończonej bajce możemy zapytać dziecko co zapamiętało, co mu się najbardziej podobało. Dzięki temu uda nam się, mimo spędzonego czasu przed ekranem, wpłynąć pozytywnie na rozwój naszej pociechy.

Dzieci uwielbiają zabawy ruchowe, możemy więc zaproponować zabawę w powtarzanie ruchów postaci z bajki, naśladowanie ich zachowań czy odtworzenie scenek. Wpłyniemy w ten sposób pozytywnie na motorykę małą, dużą, poprawimy pamięć, pewność siebie oraz kreatywność i wyobraźnię.

Bajka/film w tle, co w tym złego?

Każde urządzenie elektryczne, gdy jest włączone emituje fale i szumy. Dla rozwijającego się organizmu dziecka są one szkodliwe. Nawet jeśli wzrok malucha nie jest bezpośrednio skierowany na ekran telewizora, to odbiera on włączoną bajkę innymi zmysłami. Powoduje to znacznie gorszą koncentrację, zmniejsza kreatywność, ogranicza wyobraźnię dziecka. Mózg naszej pociechy odbierając szum telewizora ogranicza wiele sfer rozwoju, w tym także nabywanie mowy.

Ekran a praca logopedy?

Wiele osób zastanawia się, czy jako logopeda widzę wpływ telewizji na zachowanie dzieci. Odpowiedź brzmi: tak. Problemy z mową dotyczą najczęściej dzieci, które spędzają dużo czasu przed ekranem telewizora lub komputera. Nie mówimy tu oczywiście o różnego rodzaju schorzeniach, bo to inny temat. Jednak w każdym przypadku najważniejszą rzeczą, którą rodzice muszą zrobić zanim zaczniemy terapię, to ograniczenie kontaktu z tym medium. Wówczas dzieci funkcjonują zdecydowanie lepiej, zarówno na zajęciach jak i poza nimi. Terapia z telewizorem i bez niego przebiega w zupełnie inny sposób. Telewizor znacznie wydłuża nam czas wspólnej pracy, utrudnia mojemu pacjentowi naukę. Często nie muszę pytać rodzica czy zdecydował się odstawić bajki, ja to po prostu widzę po sposobie pracy dziecka i efektach jakie osiągamy.

Potocznie w życiu codziennym mówi się, że „wszystko jest dla ludzi”. Oczywiście! Jednak w określonych granicach. Musimy dostosować czas spędzony przed ekranem do wieku i możliwości percepcyjnych naszego dziecka.

Nie każdy uczeń może spędzić przed ekranem godzinę dziennie. Jeśli zauważymy, że wpływa to negatywnie na jego schemat dnia, bądź zachowanie powinniśmy ten czas ograniczyć. Ogólnie przyjęte reguły musimy dopasować indywidualnie do małego człowieka.